Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

DOM – komfort na co dzień

Pufa w domu nie musi mieć jednego stałego miejsca. PUFFUN M i L mogą być dodatkowym siedziskiem, miejscem do odpoczynku albo po prostu elementem wnętrza, który łatwo dopasować do tego, jak akurat korzystasz z przestrzeni.

Są meble, które mają jedno konkretne zadanie i jedno konkretne miejsce. Pufa raczej do nich nie należy.

Jednego dnia stoi przy kanapie, drugiego ktoś przesunie ją bliżej stolika, a wieczorem ląduje przed telewizorem. W domu takie rzeczy dzieją się naturalnie i właśnie dlatego PUFFUN M i L dobrze sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Nie trzeba specjalnie organizować dla nich przestrzeni – zwykle to one dopasowują się do tego, jak akurat korzystamy z pokoju.

Nie musi stać cały czas w jednym miejscu

Salon rzadko wygląda przez cały dzień tak samo. Rano ktoś pije kawę przy stole, później dzieci zajmują połowę podłogi, wieczorem wszyscy przenoszą się w stronę kanapy. Jeśli przychodzą goście, nagle przydaje się dodatkowe miejsce do siedzenia.

Pufę można po prostu przesunąć. Nie trzeba zastanawiać się, czy po przemeblowaniu nadal będzie pasowała między dwoma szafkami albo czy znalazło się dla niej dokładnie tyle centymetrów, ile potrzeba. Dzisiaj może stać w salonie, jutro w pokoju dziecka. W praktyce właśnie ta swoboda okazuje się bardzo wygodna.

PUFFUN M – kiedy dodatkowe miejsce po prostu się przydaje

M jest na tyle kompaktowa, że łatwo znaleźć dla niej miejsce nawet w mniejszym pokoju. Może stać przy kanapie, obok regału, przy stoliku albo w pokoju dziecka czy nastolatka. Nie zajmuje tyle przestrzeni co klasyczny fotel, a w razie potrzeby daje kolejne miejsce do siedzenia.

Szczególnie dobrze widać to wtedy, kiedy w domu pojawiają się goście. Zamiast przynosić kolejne krzesło z kuchni, można wykorzystać coś, co i tak na co dzień jest częścią pomieszczenia. A kiedy dodatkowe siedzisko przestaje być potrzebne, M można po prostu odstawić tam, gdzie zwykle stoi.

PUFFUN L – kiedy chcesz się naprawdę rozsiąść

L zajmuje więcej miejsca, ale daje też więcej swobody podczas odpoczynku. Można na niej wygodnie usiąść, oprzeć się, zmienić pozycję i spędzić trochę więcej czasu niż tylko kilka minut. W salonie może stać obok kanapy albo funkcjonować jako osobne miejsce do siedzenia.

Dobrze sprawdzi się też w pokoju młodzieżowym, kąciku do czytania czy wszędzie tam, gdzie normalnie pomyślelibyśmy o dodatkowym fotelu. Różnica polega na tym, że pufa nie przywiązuje nas do jednego układu. Jeśli po jakimś czasie okaże się, że lepiej pasuje po drugiej stronie pokoju, po prostu ją przenosimy.

Dom to nie katalog wnętrz

Na zdjęciach wszystko może być ustawione idealnie: pufa przy dywanie, stolik pośrodku, poduszki równo na kanapie. W praktyce po godzinie często wygląda to zupełnie inaczej.

Ktoś przesunie pufę pod okno, ktoś inny usiądzie na niej przy stoliku, dzieci zabiorą ją do swojego pokoju, a wieczorem znowu znajdzie się przy telewizorze. I właśnie takie użytkowanie wydaje nam się najbardziej naturalne.

Meble w domu mają przede wszystkim sprawdzać się w normalnym życiu. Dobrze, jeśli pasują do wnętrza, ale jeszcze lepiej, jeśli nie trzeba cały czas pilnować, żeby stały dokładnie tam, gdzie zostały ustawione.

Salon to dopiero początek

Pufy najczęściej kojarzą się z salonem, ale trudno zamknąć je tylko w jednym pomieszczeniu. W pokoju dziecka mogą zastąpić dodatkowy fotel. W sypialni dają miejsce, żeby usiąść na chwilę bez zajmowania łóżka. Mogą też znaleźć swoje miejsce w domowym gabinecie czy większym przedpokoju.

Dużo zależy od samego domu i od tego, jak korzystają z niego jego mieszkańcy. Nie ma jednego prawidłowego ustawienia PUFFUN M czy L i nie ma potrzeby go szukać.

Wygoda bez większego planowania

To chyba jedna z rzeczy, które najbardziej lubimy w pufach w domu. Nie trzeba zastanawiać się nad nimi za każdym razem, kiedy coś się zmienia. Jeśli potrzebujesz miejsca bliżej kanapy, przesuwasz pufę bliżej kanapy. Jeśli ma zwolnić trochę przestrzeni, przestawiasz ją pod ścianę.

PUFFUN M i L mogą być częścią aranżacji, ale na co dzień ważniejsze jest to, żeby po prostu z nich korzystać – do siedzenia, odpoczynku, rozmowy, oglądania filmu czy chwili z książką.

Bez specjalnej okazji.